Do ołtarza

Ślub pod presją

Do ołtarza

Do ołtarza

W dzisiejszych czasach na szczęście bardzo wiele zmieniło się jeśli chodzi o mentalność – również starszego pokolenia. Nie możemy zaprzeczyć w prawdzie, że nadal tradycja jest dla nas bardzo ważna, jednak nie jest najważniejsza – potrafimy podejść do niej znacznie bardziej liberalnie: z duchem czasu, dopasowując ją do współczesnych realiów. Dotyczy to zwłaszcza ślubów. Jak pokazują badania statystyczne, ślub zawieramy znacznie później niż jeszcze dekadę temu – dziś to czas między dwudziestym szóstym a trzydziestym rokiem życia. Na zawieranie małżeństw nie napierają również tak silnie jak kiedyś przedstawiciele starszego pokolenia. Owszem – być może nie podoba im się długoletni wolny związek młodych, jednak nie jest to dziś już napiętnowane, tak jak to było kiedyś. Inaczej wygląda sama uroczystość zaślubin (choć z pozoru niewiele się zmieniło). Przede wszystkim to młodzi dziś decydują o tym jaką oprawę będzie ona miała. Dawniej to rodzice panny młodej w porozumieniu z teściami córki organizowali wesele. Oni je finansowali i mieli wpływ na to, jakie będzie wesele. Oczywiście młoda sama wybierała takie elementy jak [suknie ślubne annakara.com], ale jeśli budżet nie był wygórowany nie miała dużego wyboru tak czy inaczej. Dziś młodzi zanim wezmą ślub, zazwyczaj chcą się dorobić – sami płacą za uroczystość i organizują ją tak jak chcą. A pieniądze dziś wydaje się na takie przygotowania jak [purediamond.pl makijaż ślubny] czy nawet za całą organizacje przyjęcia. Kiedyś byłoby to uznane za dużą przesadę. W artykule zatytułowanym Zanim zapytasz… pisaliśmy o tym, że to zaręczymy powinny być chwilą tylko dla przyszłej młodej pary – kameralną i uroczystą. Ślub jest wydarzeniem bardzo stresującym, gdyż to my znajdujemy się w centrum uwagi – a wokół nas cała nasza rodzina (i rodzina naszej drugiej połówki, której często po prostu dobrze nie znamy).